Początek

przez Ewelina

Wczoraj Jeden ze znanych mi Aniołów zadał mi pytanie kiedy weszłam na ścieżkę rozwoju… I nie byłam sobie w stanie przypomnieć w tamtej chiwili kiedy, czy był to wyraźny moment, jakieś zdarzenie?
Wieczorem usiadłam i zaczęłam rozrysowywać krok po kroku jak znalazłam się w momencie, w którym jestem i doszłam do odpowiedzi.
To był 2006 rok. Byłam wtedy z Mężczyzną, który miał mi pomóc w realizacji planu, jakim jest wyjście za mąż i założenie rodziny. Byłam z idealnym kandydatem na męża, który był dla mnie dobry, pracowity, spełniał się zawodowo, dobrze zarabiał i do tego miał poczucie humoru. A ja nie byłam szczęśliwa, za co zaczęłam się obwiniać i szukać powodów mojego złego samopoczucia. Tak trafiłam do centrum terapeutycznego, w którym rozpoczęłam pracę nad sobą. Tam też po wylaniu ogromnej ilości łez pierwszy raz w życiu, mając 24 lata, napisałam, że “jestem ważna dla siebie”.

Przed końcem roku rozstałam się z Człowiekem, który mnie kochał i którego ja kochałam. Zrozumiałam, że był on idealnym kandydatem na męża w kategoriach mojej rodziny, a nie moich. Zrozumienie tego otworzyło mnie na świat, na poszukiwanie tego, co moje, a nie rodziny, społeczeństwa czy kultury, w której wyrosłam.
Taki był początek drogi ku sobie 🙂