Śpiewający ptak

przez Ewelina

Obudził mnie dziś śpiew ptaka. Mieszkam w dużym mieście, a okno pokojowe wychodzi na tzw. patio, czyli wewnętrzną stronę kamienicy, która to strona jest niewielka. Tym bardziej niezwykłe było otrzymać taki prezent o poranku.
Tak, śpiew ptaków to jeden z tych zachwytów, które mnie zatrzymują i sprowadzają do tu i teraz.
I taka refleksja mnie naszła, że ten śpiewający ptak nie zastanawiał się nad tym, czy obudzi kogokolwiek, czy będzie przeszkadzać, czy sprawiać radość. On po prostu był, w naturalny dla siebie sposób śpiewał, bez oceniania czy ładnie, czy nie. Po prostu. Bez wysiłku.

Takiego bycia Nam życzę <3